Strona główna

Poezja polska
Poezja obca
Debiuty amatorskie


Wyszukaj:

Wiersz Autor




Galach Elżbieta

Spotkanie z wielkim poetą

Spotkanie z wielkim poetą
zaczarowałeś mnie
uwierzyłam wierszom
nocy i czułości
- zmieniło się wszystko -
znajome schody wydają się obce
pies szczeka jakby innym barytonem
mężczyzna wcześniej z takim mozołem udomowiony
teraz nudzi mnie swoim ciepłem jak pluszowe kapcie
nie wywołuje namiętności
jego dotyk przypomina okład z surowego mięsa
bo gdy zaczyna mnie całować nie widzę go
nie czuję jego smaku
wyraźniejsze są twoje usta – pieszczoty - szaleństwo
muszę wciąż uważać aby nie pomylić imion

powiedz mi czego nasypałeś mi w myśli
że drzwi do mojego życia nie chcą się domknąć
i wszystko wypada mi z dłoni
gdy sięgam po kieliszek zapomnienia moja skóra drży
jakby tęsknota za tobą była czymś materialnym
ścianą w którą uderzam duszą
a tam jeszcze jeden mur

dlatego oddaj mi mój świat
stare miejsce na wersalce i serial telewizyjny
nie potrzebuję ciebie i twoich ideałów
to co miałam wcześniej (choć takie nieskomplikowane)
było dla mnie wystarczające
jak pokój dla lalek raz w tygodniu sprzątany
istniałam bezpiecznie i niewymagająco

a teraz muszę zastanawiać się nad sensem ludzkości

Petrarka Francesco

Sonet 132

Jeśli to nie jest miłość - cóż ja czuję?
A jeśli miłość - co to jest takiego?
Jeśli rzecz dobra - skąd gorycz, co truje?
Gdy zła - skąd słodycz cierpienia każdego?

Jeśli z mej woli płonę - czemu płaczę ?
Jeśli wbrew woli - cóż pomoże lament ?
O śmierci żywa, radosna rozpaczy,
Jaką nade mną masz moc! Oto zamęt .

Żeglarz, ciśnięty złym wodom dla żeru,
W burzy znalazłem się podarłszy żagle,
Na pełnym morzu, samotny, bez steru.

W lekkiej od szaleństw, w ciężkiej od win łodzi
Płynę nie wiedząc już sam, czego pragnę,
W zimie żar pali, w lecie mróz mnie chłodzi.



Franzke Paweł Henryk

Tam

Tam
gdzie chowają dziwki
samobójców, dzieci z nieprawego
łoża
wyrzucają śmieci
stał Krzyż.
posępnie pochylony,
z bezbarwną reklamówką
na jednym ramieniu.

Marjańska Ludmiła
Między litością a rozpaczą



Między litością a rozpaczą
między słabością a przymusem
po kamiennej podłodze nienawiści
schodzę na dno współczucia
krok po kroku
kamieniejąc




Z cyklu Polonia Resurrecta
W zachwycie i grozie
Dziś mówi duży miś
Maska
Wiśnia
Cóż mógłbyś mi ofiarować ?
Delirium.
Przy stole
każdy początek ma swój sens
Pragnienia
Stroje ludowe - Motywy literackie filmy za darmo bielizna ściany tapety natryskowe religia Banki Ełk Noclegi Wrocław krawatysala konferencyjna Łódź praca w rolnictwie Rejestracja Firmy fizjoterapia bilety lotnicze