Strona główna

Poezja polska
Poezja obca
Debiuty amatorskie


Wyszukaj:

Wiersz Autor




Łubkowska Beata

* * * [pozwól mi kochać ciebie]

pozwól mi kochać ciebie
przecież ja tylko chcę:
słowo kocham zamknąć w złotej klatce
twój dotyk przybić do ścian duszy
twe serce ukryć w swoim sercu

pozwól mi kochać ciebie
nic więcej

Durasiewicz Renata

* * * [Muzyka - wyzwala piękno w człowieku]

Muzyka - wyzwala piękno w człowieku
Praca - wyzwala siłę w ludziach
Nauka - pozwala zrozumieć muzykę i pracę
Świat - tajemnica nauki
Ludzie - istoty nie z tego świata
Kosmos - przestrzeń szklanki wody wzburzonej
Woda - niezbadany świat, którego się boję



Sokołowski Adam

anonim

Nie mam rodziców: Niebo i ziemię czynie swymi rodzicami.
Nie mam domu: świadomość czynię swoim domem.
Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swoim życiem i śmiercią
Nie mam boskiej mocy: uczciwość czy"""""""nię swoją boską mocą
Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami
Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swoim magicznym sekretem.
Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swoim ciałem
Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami
Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami
Nie mam strategii: "nie przyćmiona myśl" to moja strategia
Nie mam planu: "nie przegapić sposobności" to mój plan
Nie mam cudów: "odpowiednie działanie" to moje cuda"
Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swoją taktyką
Nie mam talentów: sprawny umysł czynię swoim talentem
Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swoim przyjacielem
Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swoim wrogiem
Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swoim pancerzem
Nie mam zamku: stały umysł czynię swoją twierdzą
Nie mam nałogów: ciągły ból jest moim nałogiem
Nie mam mądrości: Pracę nad sobą czynię swoją mądrością

Asnyk Adam
Tęsknota



Obłoki, co z ziemi wstają
I płyną w słońca blask złoty,
Ach, one mi się być zdają
Skrzydłami mojej tęsknoty.
 
Te białe skrzydła powiewne
Często nad ziemią obwisną,
Łzy po nich spływają rzewne,
Czasem i tęczą zabłysną.
 
Gwiazdy, co krążą w przestrzeniach
Po drogach nieskończoności,
Są one dla mnie w marzeniach
Oczami mojej miłości.
 
Patrzą się w ciemne odmęty
Te wielkie ruchome słońca...
I ja miłością przejęty,
Patrzę i tęsknię bez końca.



11 październik 1871




złoty Villon
komarzyca
Podróż
Pierwszy dzień nicości 2
A za oknem zima
Elegia
Dzień Żywych
* * * [Co? Jej powiedzieć...]
Wolne Słowa
Śródleśne krajobrazy
Faraon - Motywy literackie Webdeveloper Freelancer hotele w amsterdamie gry online sortownik odpadów golf vw skup kabli Toner (cyan) do CLP-600x/650x (wydajność 4000 strowulkanizacja opon Przeprowadzki Katowice galeria sukien ślubnych blog o motoryzacji naturyzm