Strona główna

Poezja polska
Poezja obca
Debiuty amatorskie


Wyszukaj:

Wiersz Autor




Szczyrbowski Karol

Jednostki

Oni jak gruszki na wierzbie
My jak liście na wietrze
Zwiewne, niepotrzebne
Jak jednostki bez miejsca
Z przymrużonymi oczyma
Ze spuszczoną głową
Tułamy się
Idziemy przez świat
Przez nasz świat
Nasz przedziwny świat

Pleskot Anna

Wiosna

Wiosna

Panienka wesoła,złote włosy ma
Niebieską sukienkę,pantofelki dwa.
Z Zefirkiem na łące się spotkała
Kolorowe imiona wróbelkom nadawała.
W samo południe jak w wielkiej gali
Chóralnych śpiewów wysłuchiwała.
Pod wieczór z panem bocianem
na spacer po zielonej łące się wybrała.
U pszczół słodki nektar wypiła,
a u żab w jeziorku popływała.



Hillar Małgorzata

Płatki jaśminu



Proszę nie dotykać
zapalonego słonecznika
doktorze
poparzy pan ręce

Nie trzeba zamykać
okien
Sowa zaczęła śpiewać
kołysankę Gershwina

To nie luminal
doktorze
to płatki jaśminu

Normalni ludzie
nie jedzą
płatków jaśminu




Makara Marcin
Ich wiersze... .

Ich wiersze... .

Czytam cudze wiersze
czuje się jak bym nie miał
własnych myśli.

Ich wiersze
przeszywają mi umysł
niszczą połączenia neuronów

twarz cała w konwulsjach
nie zniosę tego
a w szkole wciąż bez przerwy:

Mickiewicz był
Mickiewicz miał
Mickiewicz wiedział... .

Słowacki też lubił schadzki.

Teraz najlepiej jest im u Miłosza
wszyscy grają w kosza.

Aa ...!.

Nie wytrzymam ·Ja też u licha chcę grać
z nimi w kosza.

Adam podaj mi !.
Czesław łap i rzucaj Uważaj po prawej na Juliusza !.
... .
Tylko sam sobie zadaje pytanie
czy napisałbym ten wiersz
gdybym tak naprawdę
czytał ich poezje... .
... .
Koniec, już nigdy nie napisze takiego wiersza
teraz jest mi niedobrze.
... .

Morskie łzy
Przeszłość
Najkrótszy spacer
Kolęda
Ku Ojcu, ku...
Wieża cierpliwości
* * * [świat od rana klęczy na progu]
klatka
* * * [chciałam]
wstań (BG)
Biologia - Motywy literackie catering pozycjonowanie olimp gain bolic 6000 gry online Są takie chwile - Happysad regał drewniany psychology studieswynajem busów Zagadnienie techniczne firmy tychy Zbiorniki na olej Asnyk Adam wiersze