Strona główna

Poezja polska
Poezja obca
Debiuty amatorskie


Wyszukaj:

Wiersz Autor




Czop Anita

szaleniec

Zamknięty krąg drzwi
Cichy szaleniec krąży
otwierając kolejne wrota gdzie
chce znaleźć miejsce dla siebie
Pierwsze drzwi:
Staruszka z przemiłym uśmiechem robi na
drutach długi szalik. Uśmiech przyklejony
do twarzy mówi: Syneczku babcia da ci jeść,
syneczku babcia pójdzie na zakupy,
syneczku poleż sobie,
syneczku zostań ze mną!!!
Drzwi zatrzaskują się.
Drugie drzwi otwierają się:
Staruszka z surowym grymasem
zaciśniętych ust wskazuje na kartę praw
zapisanych na jej koszuli.
Drzwi zatrzaskują się.
Trzecie drzwi:
Staruszek pochylony nad gazetą mamrocze
o wojnie, mamrocze o wojnie, mamrocze o
wojnie. Posłuchaj i módl się, pamiętaj, podziwiaj,
szanuj, bądź patriotą.
Drzwi zatrzaskują się.
Czwarte drzwi:
Sala komputerowa, młodzi ludzie
i ich szaleńcze oczy zapatrzone w
monitory, monitory życia.
Drzwi zatrzaskują się.
Piąte drzwi otwierają się:
Piękne blondynki, piękne brunetki, piękne szatynki,
Pokazują ci nogi, wyciągają ręce - portfele, kawior
z ich ust, futra na
ich grzbietach krzyczą: zostań tu,
baw się i nie martw o świat.
Drzwi zatrzaskują się.
Szóste drzwi:
Tu tylko płaczące, opuszczone duchy duchowości.
Drzwi zatrzaskują się.
Siódme drzwi:
Krąg "bogów" . Każdy wykrzykuje w głowy
klęczących przed nimi maluczkich, słowa,
tysiące słów, miliony słów. Szum informacyjny...
Drzwi zatrzaskują się.
Ósme drzwi...zatrzaskują się
Dziewiąte drzwi...zatrzaskują się
Dziesiąte drzwi...
Jedenaste...
Dwunas...
Trzyna...
Czt...

Cichy szaleniec klęczy pośrodku kręgu
otwierających się i zatrzaskujących się w opętańczym tempie dróg- drzwi.Schował twarz w dłonie i zapatrzył się w swojąwewnętrzną wizję. Wstał...
SAM WYKUWA SWOJE DRZWI
DO SWEGO SZALEŃSTWA

Krzywdzińska Kinga

Masochistyczna wizja świata

Słońce otoczone czarną łuną
Na tle zakopconego nieba
Widać
Połamany las zawieszony na wyciągach
Ledwo oddychający przez respirator
Nieudolnie bo w biegu
Klonowane zwierzęta
Rozjeżdżane z prędkością 1000 na godzinę
Na 25 krzyżujących się autostradach śmierci
Płynąca rzeka
"czysta" - same kwasy i tlenki metali
jedźmy w góry z wysypisk śmieci
Zresztą
Naturalnych już nie widać
A ludzie?
Oni twierdzą od wieków
Że coś trzeba z tym zrobić



Grzegorczyk Paulina

Nie ta ja

Nie ma już mnie
tej, którą znaliście.
Nowe oblicze,
nowe sny, marzenia.
Już inna ja
otworzy wam drzwi
gdy przyjdziecie osądzić,
czy ja- to
lepsza, czy gorsza.




Brzechwa Jan
Romanza



Śpiewam tobie romanzę, bo kocham, bo muszę,
I śpiewając w rozpaczy pogrążam mą duszę.

Czy pamiętasz dziewczynę, co w gaju sosnowym
Do swej piersi spłoszonej tuliła mą głowę?

Powiał wicher i obłok zamienił się w chmurę,
Piołun oczy zasypał i gaj stał się murem.

Odtąd chodzę po ziemi w straszliwej zadumie,
Że cię zdobyć nie mogę i zabić nie umiem,

I omdlewam, i śpiewam szaloną romanzę
Tobie - chłodnej, niedobrej, dalekiej kochance,

I miłością cię straszę, i zbrodnią cię kuszę,
I w rozpaczy pogrążam pogańską mą duszę.




Szydziołek
Przemiana
Cośo prawdzie i kłamstwie
Chłopak :)
Kiedy Hamlet płacze
* * * [Broń mnie przed sobą samym...]
* * * [By dotknąć Cię deszczem wsłuchuję się w śpiew]
Perełki
Zła wróżba
Niegdyś Powagą I Grozą Płomieni...
Król Edyp - Motywy literackie sklep nike przedszkole dla psów auto czesci Balt Yacht spinki do mankietów Pusan Asiad Stadium kostiumy kąpielowe angielski lublin pozycjonowanie stron wwwaina okna pcv warszawa www.funnyjokesquotes.com apartamenty w górach biuro rachunkowe