Strona główna

Poezja polska
Poezja obca
Debiuty amatorskie


Wyszukaj:

Wiersz Autor




Pudel Pudliszewski Jakub

Reinkarnacja Jakuba P.

Narysuj mnie od nowa,
teraz już innego:
jakby bez kompleksów.

Lub nie rysuj mnie wcale.
Wejdę między duchy,
niech się boją.

Kowalska Michalina

Do Ciebie (MK)

Mialam tak duzo
ale nie potrafilam tego docenic
Teraz nie mam juz nic
Zostawilas po sobie pustke
ktorej nie potrafie wypelnic
Jestem zeglarzem bez portu
badz moim portem
Jestem pustynia bez oazy
badz moja oaza
Ukryta w mroku czekam
Az promienie Twojego serca
wzejda dla mnie
Chce byc ta do ktorej
bedziesz mowila: kochanie
Chce byc ta ktorej
przybycia bedziesz oczekiwac
Chce dla Ciebie istniec
Nie karz mnie obojetnoscia...



Grzyś Katarzyna

* * * [Jesteśmy żołnierzami]

Jesteśmy żołnierzami
na pustyni wierzeń i przekonań
kurczowo trzymamy ostrza
w sinych od bólu dłoniach
i przebijamy nimi serca
przyszłych zwolenników pokoju

Odbieramy przywódców
podajemy na tacy dyktatorów
Głupcom myślącym że to zbawiciel

A kiedy już odłamiemy gałęzie
drzewom życia
i wypełnimi krwią fontanne ocalenia
zaklejamy usta wyznawcom
i zaczynamy dusić tęcze

samarytanin już wiele lat temu
popełnił samobójstwo
pozostała po nim tylko szata
zawieszona na gałęzi nietykalności
przez dziecko bawiące się
na splamionejn ziemi

Wszechobecny terroryzm i herezje
czuję dłonie obcych twarzy
czuję to co boli
bo mówią ze boleć musi

Kolejna ofiara na Pustyni Samobójców
leżącej gzieś pomiędzy
Biegunem Północnym a Południowym

Asnyk Adam
Usprawiedliwienie



Odtrąciłem od siebie z daleka
Samolubną boleść, co się żali,
Jednak w piersiach mam serce człowieka
I nie jestem ukuty ze stali.

Więc dźwigając swoich smutków brzemię,
Czuję nieraz, ze mi braknie sil,
I upadam zmęczony na ziemię,
Odkrywając rany, którem krył.

Lecz słabości nie wstydzę się swojej
Ni litości cudzej, którą czerpię;
Mnie czasami żądać jej przystoi,
Gdyż nie tylko sam za siebie cierpię.

Wszystkie ludzkie nędze i lozpacze
W swoim sercu pomieszczone mam,
Gdy nad szczęściem utraconym plączę,
To nad czyim?... Nie wiem dobrze sam!


Adam Asnyk
21 październik 1871




siennik metafizyczny
Pieśń na powitanie
Drzewo wiśniowe
Ambicje
Sen
Erotyk
Dziewczyna
Bieg czasu
* * * [Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,]
Katecheza 29
Biologia - Motywy literackie Katalog Prawa Rezydenckie, Wizy dla małźonków Anna Szarmach odzieź dziecięca Wakacje Wyspy Kanaryjskie Bzdyra Marta Assignment praca Będzin karty kredytowewciągarki linowe hologramy Filmy Skarpety dziecięce gogle sportowe