Strona główna

Poezja polska
Poezja obca
Debiuty amatorskie


Wyszukaj:

Wiersz Autor




Kosznik Mateusz

* * * [Karmię się nienawiścią]

Karmię się nienawiścią
Która dodaje mi siły
Jestem buntownikiem
Bo kocham burzyć ład
Jestem samotnikiem
Bo kocham cierpienie
Nie jem nie śpię
By myśleć jak najwięcej
A myślenie jest mym przekleństwem
Nie katuję się
By nie umrzeć zbyt wcześnie
Zresztą krwawiące plecy
Nie bolą jak złamane serce
A chory układ nie jest tak chory
Jak mój patologiczny umysł
Boje się śmierci
Bo skończy się ból
Jestem bezczelny
By irytować
Słowami i czynami
Ranię ludzi
A najłatwiej ranić bliskich
Jestem niewzruszony zimny
I wolny od ludzkich słabości

A zresztą
Nieważne
Jutro będę pewnie kogoś kochał

Jóźwiak Ania

* * * [nie umiem być sama]

nie umiem być sama
nie potrafie
jedną dziurką w nosie
oddychać
nie wyobrażam
sobie
jednym okiem patrzeć
nie opuszczaj mnie
bo nie umiem
jedną ręką sięgać...



Poświatowska Halina

Poprzez usmiech



do mnie przyjdziesz
przygryzłszy wargi
gdy już spłoniesz
w zielonym ogniu książek

moje ręce
przytulą cię
okrytego
kurzem dróg których nie przeszedłeś

ciemne tajemnice istnień
wypijesz z moich ust

i na moim ramieniu
wyliczysz
ile jest nieskończoność mnożona przez wieczność

liczydłem znakomitym
będą niepoliczone włosy

piersi - złote połowy
ziemi która jest twoim domem
i ulice wszechświatów
po których idziesz lekko
moje nogi przed tobą

tak będziesz zgarniał wiedzę
nieprzebraną zamkniętą
w rytmie mojej tańczącej krwi




Sak Magdalena
Nigdy więcej

Już nigdy więcej nie chce leczyć ran
Tak celnie przez Ciebie jej zadawanych.
I nie chce już więcej zabawką być dla Ciebie,
Który kiedyś byłeś jej całym sercem oddany.


Zanim odeszła wypowiedziała tylko jedno zdanie:
Odchodzę, bo nie chcę byś ciągle ranił mnie.
Wypowiadała je z pełnymi łez oczami,
Bo wtedy jeszcze tak bardzo kochała Cię.


A Ty nie próbowałeś nawet jej zatrzymać
Patrzyłeś tylko jak oddala się.
Pomyślałeś tylko: tak musiało być.
Już od dawna nie kochałem Cię.


Nie wiedziałeś jeszcze wtedy,
Że tak łatwo szczęście swoje podeptałeś.
Dziś nie masz obok siebie nikogo.
Skazany na samotność - taki wyrok wówczas
na siebie wydałeś.


Módlmy się śród drzew...
Żal
Gwiazda
Nad ranem
Młotem i sercem
Źródło nocy
Pieśń miłosna
?Samotnik?
Moje życie
Burns Robert
Faraon - Motywy literackie IPL warszawa program do prezentacji zakupy spoźywcze online drukarki termosublimacyjne Dell kredyt na domwyposażenie sklepu Łeba kosmetyki dla dzieci przewożenie ładunków litery blokowe