|
J. Wiola
Do Boga Boże! Ty, co świata wszytki dobrości stworzyłeś. Ty, co dwoje ludzi miłością obdarzyłeś. Ty, który dać im chciałeś owoc zakazany, Czemuś raczył ukazać i złej śmierci bramy?
Moc jej większa niż cała wieża Babel, Sroższa niż sam władca podziem, - czyli - Hades. Brzydsza od złej zjawy, co nocą się objawia, Co wszytko nam odbiera i samymi zostawia.
Racz mię, Boże - ustrzec od jej ogromności, Racz mię, proszę - wybawić spod jej własności. Nim mi ta ziemieńska nuta ogarnie myślenie I wprowadzi w obłęd - odbierze baczenie.
Jak mam się wybronić - jak mam od niej uciec? Dla niej niczym mądry i niczym jest głupiec. Za raz obu weźmie i do trumny złoży, Nikt się nie ustrzeże, każdego snem zmorzy!
A...co jej wielka srogość dla mnie przeznaczyła? Czy trudy, ból wielki? Czy straszna mogiła? Lecz tu Cię, Persefono zdziwić będę raczyć, Ja nie chcę bać się Ciebie! Ja już chcę Cię zobaczyć!
Opryszek Szymon
Przeprowadzka Przeprowadzki to dla wielu ludzi rzecz zbyteczna
I ja wcale nie dziwię się nikomu ,
Że nie lubi zmieniać domu.
Ale niestety każdego czeka jeszcze jedna-ostateczna.
Całkiem inna niż wszystkie
Żadnych mebli ,żadnych ubrań
Tylko delikwent i jego trumna
Kurs- osiedle zwane cmentarzyskiem
Oleksa Tomek
Kto się boi miłości? Czemu boimy się innemu sercu zawierzyć. Kiedy przyjdzie do nas i zapuka. Czy dlatego, że miłość nieodwzajemniona jest gorzka? Czy dlatego, że gdy kochamy bezgranicznie zbyt łatwo wpadamy w rozpacz? A może, dlatego, że boimy się swe serce otworzyć na inne i wszystko jemu oddać? I nigdy nie wiadomo, czy to jest miłość, czy to jest przyjaźń... Chociaż myślę, że znaczy to samo... Czemu kochać się boimy? Czy może dlatego, że w życiu to co najpiękniejsze, szybko mija? Czy dlatego, że na tą prawdziwą miłość warto poczekać jeszcze jedną wiosnę? Ale gdy przyjdzie, może zginąć gdzieś w tłumie i będziemy czekać jeszcze nie jedną zimę... A gdyby tak swe serce otworzyć na każde pukające? Może w tedy, choć przez chwilę różowe będzie słońce, a księżyc tak blisko. I deszcz roześmiany i wiatr w dotyku miły... Czemu się właśnie tego boimy, czemu się przed tym bronimy...? Życie jest takie proste, kiedy serce.. kocha serce...
Ełk, luty 20004r. T.O.
Bellon Wojtek Zakochani
W śniegu słońcem połączeni
Plotąc tkliwości przędze
Ponad czasem żyją
Sami w wirze zdarzeń
Krok za krokiem
Krok za krokiem
Idąc krokiem sarnim
Zakochani
Deszczu krople ci utoczę
W świecidełko przejrzyste
Rozniebieszczę morze
Rozszeleszcze liście
Coraz bliżej
Coraz bliżej
Wspólne oddychanie
Zakochani
Dam na dłoni ciepła garstkę
Oczu palcami dotknę
Chcesz powróżę z kart Ci
Cisze zwielokrotnię
Lat już tyle
Lat już tyle
Połączeni snami
Zakochani
Na kobiercu resztek zimy
Ręce związane chmurą
Biblia Połoniny
Błogosławią góry
Dokąd idą
Dokąd idą
Życia stromą granią
Zakochani
Spotkanie Dla niego Żywioł Koszmar Nowe pióro posiadam w ręce swej Czarne my?li Ty i ja Człowiek i jego uczucia Mrówko, ważko, biedronko Jasno wiedzieć • Kartoteka - Motywy literackie
plakaty se forum unia trening piłkarzy Caps pozycjonowanie ateismuUnikalny stand-up warszawa wieszaki wulkanizacja opon Baka Józef wiersze Sklep z meblami - Pamarket |