Strona główna

Poezja polska
Poezja obca
Debiuty amatorskie


Wyszukaj:

Wiersz Autor




Szwaja Joanna

do O. cz.3

***mężczyzny, o którym myślę bez przerwy***

tamtej nocy, gdy ostatni raz śniłam o Tobie
wiedziałam, że coś się zmieniło
w sposobie w jaki będę teraz na Ciebie patrzeć
wiedziałam, że już nie będzie jak dawniej,
gdy tylko siedziałam i bezmyślnie
gapiłam się w Twoją twarz
tamtej nocy, gdy ostatni raz śniłam o Tobie
wiedziałam, że coś się zmieniło
wiedziałam, że moje serce już nigdy nie zabije tak samo
jak wtedy gdy pierwszy raz Cię ujrzało

Kachniarz Dorota

Spowiedź

Jestem sobą
Cokolwiek powiecie
Jestem sobą
Wy o mnie nic nie wiecie

I choć żyję wśród was
I choć bym nie chciała
Czuję jakby otaczał mnie las
Czuję się taka maluśka, taka mała.

Chociaż stoisz obok
Choć swą dłonią dotykam Ciebie
Czuję się jak w chmurach
Czuję się jak w niebie.

Mimo, że jestem
Lecz jakby mnie nie było
Jakbym była poza tym
Jakby mi się to by śniło

I mówię
Lecz ty mnie nie słyszysz
I krzyczę
Lecz Ty milczysz

I zamykam oczy
Bo dziwny jest ten świat
I zatykam uszy
Choć żyję już wiele lat

Pytasz
A ja nie znam odpowiedź
Milcz
Czuję się jak na spowiedzi

Pytasz: gdzie byłam? co robiłam?
A ja się duszę
I wiem tylko jedno
Że uciec stąd szybko muszę.

Jestem sobą
Cokolwiek powiecie
Jestem sobą
Wy o mnie nic nie wiecie



Gałczyński Konstanty Ildefons

Ech muzyka, muzyka



O, dajcie mi te małe skrzypce
Może na skrzypcach wygram
Wiatr i pochyłą ulicę
I noc, co taka niezwykła

Ech, muzyka, muzyka, muzyka
Spod smyka zielony kurz
Lecą gwiazdy zielone spod smyka
Damy karo, bukiety róż.

Uwzględnijcie mizerne granie
I nie bijcie, gdy wezmę źle
Jakiś ton na strunie baraniej
Na g, d, a, czy e.

Prowadzi muzyka za smykiem
Drzewa w niemej podzięce,
Oczami za smykiem suną
Zgrabiałe duże ręce

Na moście stoją. Przez liście
Światło na smyk sypie
Słuchajcie - to dziecko nuci
W czarodziejskim pudełku skrzypiec




Markiewicz Łukasz
Pojedynek


Wojownikiem być mi nie było dane
Artystą być mi nie było dane
Choć stoję naprzeciw tobie
Czuje ze rosnę że puszczam
Nowe pędy jak roślina na wiosnę
Ty się śmiejesz ja wiem to
Ty mówisz że mnie zniszczysz
Ja wiem to mówisz że wszystko przegram
W tej walce ja wiem to
A jednak stoję naprzeciw tobie
Nie jestem wojownikiem artystą
A jednak stoję naprzeciw tobie
Nie widzę cię choć wiem że tam jesteś
Czekasz spokojnie jak kot na mysz
Czaisz się na mnie jak mnie uderzyć znienacka
Gdy będę cieszył się z życia ja wiem to
Wiem że przegram że zostanę zniszczony
Wiem że za twoją sprawą przemienię się w pył
Bądź pozdrowiony Boże

Boże Narodzenie
Pejzaż
Podróżniczki
bez włochatych dłoni męskich
Liście
* * * [Jestem przy tobie]
Na Konrata
Marzenie
"Żegnaj..."
Wyznanie
Lalka - Motywy literackie DMOZ sklep z zabawkami zwiedzanie Pościel Teledyski torent psy catering szczecinsklep sportowy rolety wrocław wieszaki Meble wypoczynkowe uchwyty tv